Coś się skończyło
No to się rozjebało, jakby to rzekł marszałek Zych. Poszła w pizdu cała koalicja. Akurat gdzieś w rocznicę powstania niniejszego bloga. Można za tym powiedzieć, że to ja ją rozwaliłem. Napiszą o tym w książkach do historii. Żartowałem. Będę walczył, dopóki PISS nie podzieli losu innych prawicowych koterii i będzie tylko wspomnieniem. Nie mam wyboru strasznie dużo zainwestowałem w domenę i hosting tego bloga. Musi mi się zwrócić:)


2 Comments:
O, nastepny lewicowy blog. Kurdebele. Zluzujcie troche, przeciez nie trzeba zaraz obwiniac prawicy o powodzie na podkarpaciu, tylko dlatego, ze jest sie wyznania Najswietszego Serca Millera.
a coś ci to przeszkadza? Nikt nie każe ci wchodzić na tę stronę.
Prześlij komentarz
<< Home