2007/08/13

Coś się skończyło

No to się rozjebało, jakby to rzekł marszałek Zych. Poszła w pizdu cała koalicja. Akurat gdzieś w rocznicę powstania niniejszego bloga. Można za tym powiedzieć, że to ja ją rozwaliłem. Napiszą o tym w książkach do historii. Żartowałem. Będę walczył, dopóki PISS nie podzieli losu innych prawicowych koterii i będzie tylko wspomnieniem. Nie mam wyboru strasznie dużo zainwestowałem w domenę i hosting tego bloga. Musi mi się zwrócić:)